Konsultacje społeczne – Odpowiedzialność za szkody spowodowane przez AI w prawie prywatnym Anglii i Walii
Konsultacje: Co się dzieje?
Sir Geoffrey Vos, Master of the Rolls – drugi najwyższy rangą sędzia w Anglii i Walii – kieruje inicjatywą mającą wyjaśnić, kto odpowiada za szkody z udziałem AI.
Pytanie brzmi: jeśli użyjesz AI lub LLM do napisania umowy i coś pójdzie nie tak, kto ponosi odpowiedzialność? Ty, firma AI czy ktoś inny?
Grupa zadaniowa UK Jurisdiction Taskforce (UKJT) wydała projekt Oświadczenia Prawnego, który wpłynie na sądy. Zaprosili do dyskusji, a my chcieliśmy pomóc.
Dlaczego te konsultacje są ważne
Oświadczenie UKJT ma pomóc sędziom i prawnikom w poruszaniu się po nowym obszarze. Działa jak medyczny konsensus: to punkt odniesienia przy decyzjach o AI i odpowiedzialności.
Sędzia niemal na pewno skorzysta z tego oświadczenia przy sprawach o AI. Choć to nie ustawa parlamentu, wpłynie na wyroki przez lata. Dlatego nasz głos był tak ważny.
Nasze stanowisko: Decyzję podejmuje użytkownik
W Unwildered traktujemy AI jako wsparcie, a nie zastępstwo dla człowieka. Kalkulator nie sprawia, że nie umiesz liczyć. AI do umów nie zdejmuje z Ciebie odpowiedzialności.
Nasza teza: gdy używasz narzędzia Caira do tworzenia dokumentu, Ty jesteś autorem. Przeglądasz go, edytujesz i podpisujesz. AI pomaga, decydujesz Ty.
Tak samo działa prawo podatkowe. Podatnicy odpowiadają za błędy, nawet gdy polegali na złej radzie księgowego. Sama rada nie zwalnia z weryfikacji.
Ta sama zasada dotyczy AI. Jeśli podpisujesz umowę bez czytania, nie wiń sztucznej inteligencji. AI to Twój asystent, a nie Twój prawnik.
Czym jest zasada „Człowiek w pętli decyzyjnej”
Pojęcie „human in the loop” oznacza, że mimo użycia AI, to człowiek zawsze ponosi ostateczną odpowiedzialność za decyzję.
Nie chodzi o puszczenie AI samopas, ale o świadomy wybór użytkownika. Gdy korzystasz z asystenta Caira:
Podajesz fakty i kontekst
Przeglądasz wyniki z AI
Decydujesz o ich użyciu
Odpowiadasz za swą decyzję
Z adwokatami jest tak samo. Prawnik pisze dokument, Ty podpisujesz. Pomoc specjalisty nie zdejmuje z Ciebie pełnej odpowiedzialności.
Dla narzędzi konsumenckich jak Caira, użytkownik to „człowiek w pętli”. Ocena każdego tekstu z AI przez prawnika jest nierealna, bo prawników jest zbyt mało.
Dlaczego to ważne dla konsumentów
Fakty są takie: 31% dorosłych w UK ma niezaspokojone potrzeby prawne. Wielu nie stać na prawnika lub nie może się doczekać na wizytę.
Narzędzia AI, takie jak Caira, zmieniają to. Za 15 GBP miesięcznie masz dostęp do porad i tworzenia pism 24/7. Także wtedy, gdy prawnicy nie pracują.
Jeśli prawo obciąży tanie AI takimi samymi wymogami jak drogich prawników, te opcje znikną. Wybór dla ludzi to nie: „AI czy prawnik”, ale: „AI czy nic”.
Wezwaliśmy grupę zadaniową do uznania tej rzeczywistości.
Różnica między AI a licencjonowanym prawnikiem
Pojawia się pytanie: czy AI nie powinno podlegać takim samym rygorom jak radca prawny?
Prawnicy są uregulowani prawnie, ubezpieczeni i szkolą się latami. Mają obowiązkowe ubezpieczenie i mogą stracić uprawnienia za błędy.
Narzędzia AI to oprogramowanie. Działa od ręki, ułamkiem kosztów i bez takich regulacji. Podlega prawu konsumenckiemu, a nie zasadom etyki zawodowej.
Zrównanie ich zniszczy tanie narzędzia AI. Ludzie zostaną całkowicie bez pomocy prawnej.
AI nie może jednak działać bez zasad. W Unwildered dbamy o odpowiedzialny rozwój:
Jasno informujemy, że wyniki to nie porada prawna
Wymagamy potwierdzenia ważnych kroków
Dbamy o bezpieczeństwo danych
AI ma wspierać, a nie zastępować osąd człowieka
Zasady odpowiedzialności muszą odróżniać program za 15 GBP od usług prawnika za 500 GBP za godzinę.
Przesłanie do prawników i partnerów
Do prawników: to nie próba zastąpienia Waszej wiedzy. Chodzi o zwiększenie powszechnego dostępu do pomocy prawnej.
AI zajmie się prostym pisaniem i wyszukiwaniem. Prawnicy zyskają czas na trudne, drogie sprawy. Osoby bez pomocy to nie Wasasi klienci – ich na Was nie stać.
Regulatorzy muszą chronić ludzi bez blokowania innowacji. Prawo konsumenckie już teraz chroni treści cyfrowe. Trzeba tylko mądrze stosować te zasady.
Ryzyko nadmiernej regulacji
Jeśli UK zablokuje narzędzia prawne AI, ludzie nie pójdą do prawników. Wybiorą ChatGPT – system z USA, który nie zna brytyjskiego prawa.
Zbyt ostre prawo zmusi konsumentów do korzystania z zagranicznych systemów AI. Nie znają one naszego prawa i nie podlegają kontroli w UK. To spore ryzyko.
Nadmiar regulacji nie chroni ludzi. Spycha ich ku mniej bezpiecznym rozwiązaniom.
Sir Geoffrey Vos zauważył w konsultacjach:
"Wszelka niepewność grozi zahamowaniem wdrażania przydatnych narzędzi AI, zwłaszcza w sektorach unikających ryzyka..."
I dalej:
"Angielskie prawo potrafi zapewnić stabilność w czasach innowacji. W nowych obszarach pewność wypracowują sądy, opierając się na znanych zasadach..."
Zgadzamy się. Prawo musi ułatwiać odpowiedzialne innowacje, a nie je blokować.
Szersza perspektywa poza prawem
Te same wyzwania są w medycynie, psychoterapii i finansach. Lekarzy i doradców zawsze będzie za mało. Kolejki rosną, koszty też, a nierówności się pogłębiają.
Sztuczna inteligencja to jedyna szansa na tanią i szybką pomoc dla każdego. Nasze postulaty prawne pasują też tam: odpowiedzialność zależna od kontekstu.
Dobry wzorzec w prawie pomoże uregulować AI w innych usługach dla ludzi w UK.
Co rekomendowaliśmy
Nasza odpowiedź zawierała cztery punkty:
1. Odpowiedzialność zależna od funkcji
AI piszące dokument (który sprawdzasz) różni się od AI, które samo składa pozew do sądu. W pierwszym przypadku odpowiada użytkownik, w drugim – dostawca.
2. Standardy opieki zależne od kontekstu
Narzędzie za 15 GBP to nie adwokat za 500 GBP. Obowiązek staranności zawsze zależy od kontekstu. Ta zasada musi dotyczyć również sztucznej inteligencji.
3. Użytkownik jako „człowiek w pętli”
To użytkownik ocenia, decyduje i działa. Tak należy dzielić odpowiedzialność w przypadku informacyjnych narzędzi AI.
4. Odpowiedzialność dostawcy za produkt
Jeśli Caira dopuści do wycieku danych, odpowiadamy my. Odpowiada za to ustawa o prawach konsumenta. Ale nie ręczymy za Twoje decyzje podjęte na bazie rad.
Co wydarzy się teraz?
UKJT oceni uwagi i wyda ostateczne Oświadczenie Prawne pod koniec roku. Nie będzie to formalne prawo parlamentarne, ale zyska ogromny wpływ.
Sądy będą na nim polegać przy sprawach o odpowiedzialność AI. Zadziała to jak oficjalne zalecenie medyczne: formalnie niewiążące, ale kluczowe w praktyce.
Cieszymy się z udziału w tej debacie. AI pomaga ludziom, a prawo musi za tym nadążyć – mądrze, sprawiedliwie i bez blokowania szerokiego dostępu do pomocy.
Chcemy poznać Twoją opinię
Czy AI powinno odpowiadać jak radca prawny? Co martwi Cię najbardziej, a jakie szanse widzisz w użyciu AI do spraw prawnych?
Napisz do nas! Czekamy na kontakt pod hello@unwildered.co.uk lub na LinkedIn.
Czym jest UKJT?
UK Jurisdiction Taskforce (UKJT) to organ dbający o jasność prawa w obszarze nowych technologii. Pod wodzą Sir Geoffreya Vosa zrzesza ekspertów, sędziów i przedstawicieli branży w celu rozwiązywania problemów prawnych związanych z AI, smart kontraktami i cyfrowymi aktywami.
Od 2019 r. UKJT wydaje ważne analizy statusu kryptoaktywów i umów cyfrowych w prawie angielskim. Pomagają one sądom oraz firmom zrozumieć nowe technologie i cieszą się uznaniem na świecie.
Prace UKJT to nie tylko cyfrowe aktywa. Grupa stworzyła m.in. zasady rozwiązywania sporów w cyfrowej gospodarce i pomogła w pracach nad ustawą o elektronicznych dokumentach handlowych z 2023 r.
Ostatnio UKJT skupia się na odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez AI. Szybkie wdrożenie sztucznej inteligencji rodzi pytania o to, kto odpowiada za błędy. Oświadczenie UKJT ma dać jasność sądom i całemu rynkowi.
Prace UKJT śledzą też inne kraje. Rozstrzygając wątpliwości prawne, UKJT buduje zaufanie do rynku i ułatwia bezpieczne wdrażanie nowych technologii.
